Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
25.07.2018 16:30

Zły początek selekcjonera

Nowy selekcjoner Jerzy Brzęczek bardzo korzystnie wypadł na inauguracyjnej konferencji prasowej. Jest tylko jeden problem. Dlaczego postawił na Andrzeja Woźniaka, zamieszanego w aferę korupcyjną?

Przypomnę: w 2009 r. nowy trener bramkarzy reprezentacji Polski poddał się dobrowolnie karze więzienia w zawieszeniu na trzy lata za udział w ustawianiu meczów Korony Kielce. Woźniak dostał od PZPN pięcioletni zakaz trenowania i 10 tys. zł grzywny. A teraz można usłyszeć, że „swoje przeszedł, dajmy mu spokój”. Czyli co przeszedł?

Za ordynarne ustawki poniósł śmieszną karę. A dziś jeden z trybików patologii w polskim futbolu otrzymał szansę pracy, która powinna być traktowana przez wszystkich jako nagroda i zaszczyt. Można było uniknąć tej paranoi i nie bardzo wiem, co podkusiło Brzęczka, by rozpocząć pracę selekcjonera od kontrowersji.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane