Z niewyjaśnionych przyczyn w bloku w Magnitogorsku na Uralu doszło do wybuchu, zginęło kilkanaście osób. A w Moskwie podczas zabawy noworocznej i śpiewania hymnu Rosji nagle zawalił się wypełniony po brzegi drewniany most w parku Gorkiego. Tu na szczęście nikt nie zginął. Co bardziej zabobonni skłonni są dopatrywać się w tym złej wróżby na ten rok. Jednak nie trzeba być zabobonnym, żeby już przewidywać, że nadchodzą jeszcze trudniejsze czasy dla zwykłych Rosjan. Sytuacja gospodarcza pogarsza się niemal z dnia na dzień, a elity nie zamierzają się zająć prawdziwymi reformami, nadal defraudując i wydając na agresywne działania na świecie miliardy dolarów.