Oczywiście emblematy te pojawiały się w miejscach, które były symbolem przeciwników ludzi Hitlera czy Stalina. Czy to na synagogach, czy to na kościołach, czy to na budynkach kojarzonych z państwem, które wówczas było najbardziej zajadłym przeciwnikiem jednych i drugich. Rozpoczęło się na oznakowywaniu wrogów, zakończyło ich mordowaniem.
Republika Weimarska czyli ówczesne państwo niemieckie, upadło (dodajmy w ramach jak najbardziej demokratycznych przemian) i zostało zastąpione przez nazistowską, drugą po komunistycznej najbardziej krwawą dyktaturę w dziejach ludzkości. Dlaczego upadło? Bo nie umiało w porę i adekwatnie zareagować na „niewinne” sygnały. Mam nadzieję, że współczesne państwo polskie będzie zdecydowanie bardziej przewidujące i podejmie szybko zapobiegawcze środki wobec autorów takich wybryków jak ten warszawski z ostatniej nocy.