Co gorsza, rosyjskie trolle internetowe znajdują podatny grunt do swoich działań. Pomoc zbrojeniowa dla Kijowa nie jest tak duża, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Co więcej, sukcesywnie spada, a to z kolei będzie miało przełożenie na przebieg wydarzeń w wojnie i jeszcze bardziej rozochoci rosyjskiego agresora do popełniania zbrodni na bezbronnych cywilach. W sferze informacyjnej i budowie podziałów względem Ukrainy Rosja ma znacznie większą przewagę niż obecnie na froncie.
Zachód podatny na ruskich trolli
Równolegle z toczącą się wojną konwencjonalną przeciwko Ukrainie Rosja prowadzi zakrojoną na szeroką skalę akcję dezinformacyjną wymierzoną w Kijów. Dziesiątki tysięcy postów dziennie, fałszywe konta i profile – wszystko po to, by zniechęcić Zachód do dalszego wspierania Ukrainy.