W Polsce także coraz więcej publicystów zaczęło pisać, że kontrofensywa, zwłaszcza na południu, utknęła. Frustrację dało się zauważyć też w ukraińskich mediach. Ale ton „Bilda” złagodził w rozmowie z DPA niemiecki generał koordynujący pomoc dla Ukrainy Christian Freuding. Powiedział, że na froncie przez ostatnie pół roku Rosjanie mocno się ufortyfikowali, więc Ukraina musi „ciężko pracować” i to robi.
W czwartek „New York Times”, Politico i amerykański Instytut Studiów nad Wojną napisały, że Ukraińcy rozpoczęli największe natarcie w ramach kontrofensywy. Analitycy amerykańscy stwierdzili nawet, że wygląda na to, iż przełamali już pierwszą linię rosyjskiej obrony na Zaporożu. Stąd więc prawdopodobnie najnowsze pogróżki Kremla wobec Polski i całego NATO. Czyżby przełom był już bliski?