Tym razem Solidarna Polska będzie domagać się zmian choćby w strategii klimatycznej, w której mowa o osiągnięciu zeroemisyjności do 2050 r. Ziobryści – po wyrzuceniu Porozumienia Jarosława Gowina z koalicji – właśnie urośli w siłę. Na dodatek z niezadowoleniem przyjmują ustępstwa szefa rządu względem Unii Europejskiej, choćby likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego – sztandarowy postulat reformy sądownictwa. Pytanie, czy wybory przedterminowe cokolwiek w obecnej sytuacji rozwiążą. Skoro PiS zależy na jak najszybszym wdrożeniu ustaw do Polskiego Ładu, są one najmniej prawdopodobnym scenariuszem. Nie mówiąc już o możliwej utracie większości na stałe.