Trudno sobie wyobrazić, aby doświadczony prawnik zdecydował się w imieniu klienta na pozwanie organów ścigania na tak wczesnym etapie. Przecież ani Osiecki, ani jego prawniczka nie mają pojęcia, jaki materiał dowodowy został zgromadzony w śledztwie! Ta wątpliwie pokerowa zagrywka (bo jak inaczej ją nazwać) lub jak kto woli element kiepskiego PR może się stać niedźwiedzią przysługą i tylko zachęcić prokuraturę oraz CBA do tym intensywniejszej pracy.
Wątpliwa pokerowa zagrywka
Pełnomocnik zatrzymanego w związku z aferą GetBacku Piotra Osieckiego (byłego prezesa TFI Altus) zapowiedziała pozwanie prokuratury i CBA. Gdy przeczytałem to w niedzielne popołudnie, pomyślałem, że to żart. Nie przypominam sobie, aby ktoś wcześniej zdecydował się nawet na zapowiedź tak kontrowersyjnego, łagodnie mówiąc, ruchu.