A przecież Prusy brały udział we wszystkich rozbiorach Polski – trzeci nastąpił już po uchwaleniu pierwszej w Europie, a drugiej na świecie ustawy zasadniczej. Zadbałbym też o lepszą edukację wiceprezydenta Piotra Grzelaka, który właśnie w kontekście 74. rocznicy zakończenia II wojny światowej – rozpoczętej agresją Niemiec na Polskę – zrównał odpowiedzialność III Rzeszy i Polski! Ten wysoki urzędnik z bastionu PO, mówiąc o tym, że na początku, przed wybuchem wojny było „złe słowo Polaka” i „złe słowo Niemca”, dopuścił się haniebnej obrazy naszych rodaków, którzy zginęli w latach 1939–1945 tylko dlatego, że byli Polakami i obywatelami RP. Jakim cymbałem trzeba być, żeby w ten sposób zbezcześcić pamięć 6 mln ludzi? Co dzieje się w Gdańsku, w którym obrońcy Poczty Polskiej i żołnierze na Westerplatte ginęli także za nas?