Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
24.09.2024 08:30

Uwielbienie dla kacyka

Powódź nie jest w stanie zmienić sondaży. Z jednego powodu: większości Polaków zjawisko to nie dotknęło. Kto był sympatykiem Urszuli Zielińskiej i Pauliny Hennig-Kloski, to nadal nim pozostanie i będzie powtarzał, że katastrofa by nie nastąpiła, gdybyśmy tylko dali działać bobrom.

Albo będzie opowiadał, że potrzebne są w Polsce lasy – w górach – które są w stanie wchłonąć każdą ilość wody jak gąbka. Wierzę jednak, że rząd Donalda Tuska i całej koalicji nie przestanie krzywdzić ludzi. Nie tylko „pisowców”. Wszystkich. Nie jest więc ciekawy sondaż mówiący o tym, co myśli o przygotowaniach rządu ogół Polaków – bo ok. 40 proc. będzie myśleć to co Tusk, a drugie 40 proc. to co Kaczyński, a pozostałe 20 proc. zrobi sobie miks, by czuć wyższość nad jednymi i drugimi. Ciekawe są przemyślenia bezpośrednio zainteresowanych na temat reakcji służb państwowych. Takich badań jeszcze długo nikt nie zrobi. Bo przecież nie ma jak. Możemy poznać jednostkowe historie, o ile ktokolwiek będzie jeszcze miał odwagę opowiedzieć swoją relację. Donald Tusk bowiem zadbał o odpowiedni poziom strachu powodzian. Mile widziane jest tylko uwielbienie naszego lokalnego kacyka.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej