Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Dawid Wildstein,
06.10.2019 19:56

Uwielbiam Jachirę

Ile jest procent cukru w cukrze? To poważne pytanie nurtowało kiedyś wiele osób, czego dowodem jest słynna scena z filmu Barei. Nie znam rozwiązania tej zagadki, wiem za to, ile jest PO w Jachirze. 300 procent. Minimum. Powinniśmy być wręcz wdzięczni Schetynie za to, że zdecydował się promować akurat tę postać w kampanii wyborczej.

Jachira bowiem uosabia wszystko to, co PO reprezentuje, ale ma jedną dodatkową zaletę – w przeciwieństwie do większości członków tej partii, ona nawet nie stara się ukrywać, kim jest naprawdę. Z jednej strony może nas to boleć. Sam fakt, że istnieją w Polsce wciąż silne ugrupowania polityczne, które sięgają po taki rynsztok, nie najlepiej świadczy o kondycji naszej demokracji, o stanie naszej debaty publicznej. To, że kolejne klony Palikota mają swoje 5 minut sławy dzięki PO, że brylują w mediach, które tę formację wspierają – też nie powinno być przyczyną naszego optymizmu. Z drugiej strony, dzięki Jachirze „karty zostały odkryte”. Każda osoba, która zagłosuje na PO, będzie musiała także, tym samym, zaakceptować to, co ona robi. Jej najgorsze drwiny z religii, kpienie z osób, które zginęły w tragedii smoleńskiej itd. Nie da się już udawać, że tego nie ma.

Zresztą w wypadku Jachiry to nawet nie jej hejt jest najważniejszy. Coś dużo ważniejszego przebija z każdego wystąpienia tej kobiety – absolutny brak jakiegokolwiek programu politycznego, jakiejkolwiek wizji rozwoju Polski. Tę pustkę może ukryć tylko paranoją i wmawianiem, że w Polsce trwa coś gorszego niż nazizm, albo nakręcaniem spirali nienawiści i prostackich szyderstw z tych, którzy myślą inaczej niż ona. A to wszystko polane sosem skrajnej głupoty oraz, chyba szczerego, przekonania o byciu intelektualną i artystyczną elitą. Przecież tym jest właśnie PO i niczym więcej. Wokół tego Platforma siebie skonstruowała, zaistniała w przestrzeni publicznej i usiłuje przetrwać. Dlatego pozwolę sobie na koniec mieć małą odezwę do Grzegorza Schetyny. Panie Grzegorzu, niech Pan nie przestaje! Jak najwięcej Jachiry!
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej