Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Leszek Galarowicz,
29.11.2021 09:00

Uśmiech czy chichot losu?

Za nami losowanie par barażowych w eliminacjach do mistrzostw świata, o które drżeliśmy po tym, jak nasz selekcjoner Paulo Sousa irracjonalnymi decyzjami ustawił reprezentację w gronie drużyn nierozstawionych.

Losowanie okazało się dla nas umiarkowanie pomyślne. Po pierwsze, nie trafiliśmy do arcytrudnej części drabinki z Włochami i Portugalczykami. Po drugie, w razie triumfu z Rosją decydujący mecz zagramy na Stadionie Narodowym. Część ekspertów już widzi nas w finałach. Prawda, uniknęliśmy piłkarskich potęg, ale ani z Rosją, ani ze Szwecją nie będziemy faworytami. W Rosji po losowaniu dominują nastroje pesymistyczne. Zdaniem tamtejszych ekspertów Polska była najtrudniejszym z nierozstawionych rywali. Eurypides powiedział, że „sukces jest wynikiem właściwej decyzji”. Czy Paulo Sousa pozostanie jednak wierny skłonności do eksperymentów?

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej