Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek
04.11.2025 11:00

Unieważnić Iustitię

Unieważnienie wyroku na potrójnym mordercy Serhiju T. w Poznaniu – nie wiadomo zresztą, jak w praktyce mogło się ono dokonać, skoro o kasacji nie decydował uprawniony do tego Sąd Najwyższy – jest największym skandalem w sądownictwie tłamszonym przez obecny obóz władzy.

To też najlepszy przykład tego, gdzie środowisko Iustitii oraz Waldemar Żurek mają praworządność. W przypadku ministra sprawiedliwości – również własne deklaracje. Jeszcze 30 września w wywiadzie dla WP Żurek zapewniał, że trzeba ważyć wyższe dobro, a w związku z tym wyroki nieakceptowanych przez niego sędziów pozostaną w mocy, by nie rodzić ogromnego chaosu. Jednak po decyzji sędziego Henryka Komisarskiego, który podważył status Daniela Jurkiewicza, nie zaprotestował, a nawet próbował szantażować prezydenta Karola Nawrockiego: albo podpisze on jego bubel „praworządnościowy”, albo sądownictwo zostanie wysadzone w powietrze tak jak wyrok na zabójcy z Puszczykowa. A że w optyce Iustitii sędzia Komisarski jest neosędzią, bo opiniował merytoryczne przygotowanie Jurkiewicza – i to bardzo pozytywnie – dla KRS w 2020 r.? Kogo to w rządzie obchodzi. Cierpią na tym obywatele. Stąd aktywność KO, która przerzuca odpowiedzialność za skandaliczną decyzję na Zbigniewa Ziobrę.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej