Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Adrian Stankowski,
03.02.2017 07:55

Groźna gra Tuska

Donald Tusk w liście skierowanym do 27 szefów rządów państw członkowskich Unii Europejskiej przyrównał zagrożenia dla Europy ze strony „radykalnego islamu” i „agresywnej polityki Rosji wobec U

Donald Tusk w liście skierowanym do 27 szefów rządów państw członkowskich Unii Europejskiej przyrównał zagrożenia dla Europy ze strony „radykalnego islamu” i „agresywnej polityki Rosji wobec Ukrainy i swoich sąsiadów” do zagrożeń, jakie mają stanowić „niepokojące deklaracje nowej administracji USA” pod rządami Donalda Trumpa.

Choć absurdalność takiego zestawienia jest aż nadto widoczna, z pewnością była to wypowiedź starannie przemyślana. W europejskim mainstreamie bowiem łatwo zdobyć aplauz dzięki prostackiemu antyamerykanizmowi i niechęci do Stanów Zjednoczonych uosabianych przez nowego prezydenta. Tusk celowo odpowiedział na to zapotrzebowanie językiem lewackiego salonu, rozpoczynając własną kampanię wyborczą, mającą przynieść mu reelekcję na formalnie najwyższe stanowisko w UE. Zdaje sobie sprawę, że w polskiej polityce realnie nie ma czego szukać, a stanowisko „króla Europy” miałoby dodatkowo zapewnić mu nieformalny immunitet wobec spodziewanych postępowań w kraju. My zaś musimy mieć świadomość, że ta gra Tuska wystawia polską rację stanu na poważne ryzyko, gdyż Amerykanie postrzegają go jako ważnego polityka, lecz nie europejskiego, ale polskiego właśnie.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane