To truizm, że wybory wygrywa się w Końskich. Ten truizm ma najmocniejsze oparcie w rzeczywistości – sondaże PiS wciąż są korzystne, bo miliony ludzi nie chcą powrotu do antyspołecznych rządów PO. Tego nie da się przykryć demokratycznym frazesem, starymi przebojami, a nawet wycieraniem sobie gęby przez „liberałów i Europejczyków” biało-czerwoną flagą. Po latach lekceważenia patriotyzmu, promowania skrajnego nieraz lewactwa, nagle przypomnieli sobie o patriotyzmie. Ale ludzie im nie wierzą. Pamiętają bowiem dobrze niedawne czasy, gdy biało-czerwona dla admiratorów Tuska nadawała się jedynie do wetknięcia w psie odchody. O tym wszystkim trzeba Polkom przypominać, także w codziennych rozmowach, jeśli chcemy, żeby po wyborach PiS znów mogło samodzielnie rządzić.