Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tadeusz Płużański
30.03.2026 19:36

Ubek Leszkowicz

27 marca 1945 roku w Pruszkowie sowieckie NKWD podstępnie – pod pozorem rozmów – aresztowało przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, którzy zostali następnie przewiezieni do Moskwy i tam po krótkim procesie skazani.

Wśród nich był Józef Stemler, wiceminister informacji Delegatury Rządu na Kraj. Po trzech miesiącach na Łubiance w procesie szesnastu Stemler został uniewinniony. Wrócił do kraju, by kierować przedstawicielstwem Kongresu Polonii Amerykańskiej w Warszawie. Po kilku latach komuniści – tym razem polscy – wszczęli przeciwko niemu śledztwo o „bezprawne posiadanie i rozpowszechnianie informacji stanowiących tajemnicę wojskową i państwową”. Stemlerowi zarzucono udział w amerykańskiej siatce szpiegowskiej związanej z biskupem kieleckim Czesławem Kaczmarkiem oraz „faszyzację życia publicznego” w Polsce w latach... 20. UB zatrzymało Stemlera w lutym 1951 roku. Jednak formalną decyzję o aresztowaniu podjęto dopiero po pięciu dniach, a nie – jak wymagało tego nawet stalinowskie prawo – po 48 godzinach.

Podjął ją Wiktor Leszkowicz, zastępca Józefa Goldberga-Różańskiego w Departamencie Śledczym Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Wiktor Leszkowicz do bezpieki wstąpił we wrześniu 1944 roku w wieku 26 lat. Wcześniej został przeszkolony w szkole NKWD w Kujbyszewie. Zastępcą Różańskiego był od 15 listopada 1951 do 8 kwietnia 1954 roku, po czym miękko lądował na dyrektorskim stołku w Centralnym Biurze Konstrukcyjnym Telekomunikacji w Warszawie. W III RP uczestniczyłem w procesie Leszkowicza, któremu prokurator IPN zarzucił bezprawne pozbawienie wolności polskich niepodległościowców z AK, WiN i Stronnictwa Narodowego. Ubek Leszkowicz do winy, rzecz jasna, się nie przyznawał, zrzucając ją na nieżyjącego Goldberga-Różańskiego. I sąd III RP – po ciągnącym się kilka lat procesie – uniewinnił Leszkowicza. Józef Stemler po skazaniu (1955 rok) przez komunistyczny Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie na karę sześciu lat więzienia długo wolnością się nie nacieszył – zmarł w 1966 roku. Ubek Leszkowicz zmarł nieosądzony w 2017 roku – spoczywa na stołecznym Cmentarzu Komunalnym Północnym.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej