Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
12.06.2025 20:47

Trzeba było uważać

Przegrali. Z tymi ciemniakami, niewykształconymi chamami i prostakami. Przegrali, mimo że kantowali jak nigdy.

Nie dziwcie się Państwo szokowi, który przeżywają wyborcy koalicji rządzącej. Chyba muszą mieć poczucie jak Gustaw Kramer pod koniec pierwszej części „Vabank”. Po trzech dniach zaczęli krzyczeć o fałszerstwie, tak jak bohater filmu przypomniał sobie o tym, że z mieszkania wychodził „pies z Murzynem”. To rzadki bowiem przykład w historii, gdy ktoś przegrywa ustawiony mecz albo plajtuje, grając znaczonymi kartami. Zrobiono wszystko, by było to starcie Dawida z Goliatem, przy czym dodatkowo temu pierwszemu odebrano kamień i związano z tyłu ręce. Odebrano PiS-owi pieniądze.

Napuszczono na niego służby. W kampanię zaangażowano: NIK, NASK, TVP, Policję i ABW. Mogli liczyć na doładowanie kampanii przez sprzyjające organizacje pozarządowe. Mimo to porażka. Dlaczego jest ona tak dotkliwa i stanowi taki szok? Bo uderza w sam środek poczucia godności wyborców koalicji 13 grudnia. Przez osiem lat stawiali oni diagnozy, które tłumaczyły ich porażki. W 2020 roku powtarzano, że działała machina kłamstwa w Telewizji Publicznej, która miała wpływać na wynik wyborów. Zgrzytano zębami i mówiono: „Gdybyśmy my tak zrobili, to byście popamiętali”. No i zrobili. Doładowali kampanię tak, że raport OBWE brzmi jak z kraju Trzeciego Świata. Mimo to przegrali. Z tymi ciemniakami, niewykształconymi chamami i prostakami.

Przegrali, mimo że kantowali jak nigdy. Przegrali, gdy chcieli PiS upokorzyć. Dlatego to wszystko musi boleć. Prezydent Karol Nawrocki wraz ze swoimi ludźmi dokonał rzeczy niemożliwej. Możliwe, że rozpoczął proces pojednania Polaków. Wydaje się bowiem, że dziś wszyscy uznają beznadziejność Koalicji Obywatelskiej. Od czegoś trzeba było zacząć. A Donaldowi Tuskowi i jego świcie ze Sławomirem Nowakiem na czele można zadedykować tekst Kwinto: „Trzeba było uważać”.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej