Okazuje się, że nie jest to przypadek. Miliarder Leszek Czarnecki, którego Getin Bank chętnie udzielał takich kredytów, wynajął do walki z frankowiczami mec. Romana Giertycha. O kulisach jego działalności opowiadał w jednej z warszawskich restauracji wiosną 2014 r. zarządowi swojego banku. Rozmowa została nagrana przez kelnerów. Ujawniło ją TVP Info. Miliarder radośnie chwalił się, że mec. Giertych gwarantował mu, iż w sprawach frankowych przeciwko jego bankowi w ciągu pięciu lat sądy nie wydadzą żadnych rozstrzygnięć. Nie wykluczał, że te procesy uda mu się przedłużyć nawet do 7 lub nawet 10 lat (!). Pytanie, jakimi metodami.