Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
25.07.2024 07:27

Teraz albo nigdy

Polska od pierwszego dnia bezprawnego zatrzymania na Białorusi polskiego działacza i dziennikarza Andrzeja Poczobuta domaga się jego uwolnienia. Niestety, reżim Alaksandra Łukaszenki traktuje niezłomnego bohatera jak kartę przetargową, na której chce jak najwięcej ugrać.

Wobec Poczobuta zaczęto stosować drastyczne metody, z wielokrotnym wcieleniem do karceru, torturami psychicznymi i fizycznymi czy odmową podawania lekarstw. To była taktyka wymyślona bezpośrednio przez Łukaszenkę: doprowadzić Polaka na skraj życia i śmierci, by potem powiedzieć: Warszawo, śpieszcie się, bo zostało wam niewiele czasu. Potwierdza to, jak bezwzględny reżim panuje za naszą wschodnią granicą. Poczobut mógł wyjść niedawno wraz z grupą innych więźniów politycznych, ale nie ukorzył się przed zbrodniarzem.

Kolejny raz z nim wygrał, pokazując odwagę i honor. Jeżeli doniesienia Radia Zet się potwierdzą i faktycznie prowadzone są negocjacje ws. wypuszczenia Polaka, może to być ostatni moment, by tego dokonać. To my, a nie zbrodniczy reżim, powinniśmy dyktować warunki. Łukaszenka musi odczuć, że w przeciwnym razie spotkają go poważne reperkusje, nie tylko ze strony Polski, ale też Chin, których towary nie przejadą przez naszą granicę, jeżeli zostanie ona całkowicie zamknięta.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej