I tak okazało się, że w durnych „Kwiatkach polskich” – programie ponoć satyrycznym – Włodzimierz Czarzasty obchodził hucznie swoje urodziny. Publiczność wraz z dziennikarzami odśpiewała marszałkowi Sejmu gromkie „Sto lat”. Na tym nie koniec, bo w dniu święta Konstytucji 3 maja za Tadeusza Reytana przebrał się pracownik TVP, który kpił, że konstytucja to wolność smażenia na grillu, a „prawdziwy Polak” nigdy nie wybiera warzyw. Mam takie krótkie pytanie: czy wy w TVP jesteście normalni? Bo to, że od początku jesteście po to, by chronić polityczne interesy m.in. Czarzastego i premiera Donalda Tuska – to oczywistość. Nikt jednak nie wspominał, że oprócz propagandy będziecie coraz częściej proponować psychozę swoim widzom. Indoktrynacja, jak widać, wchodzi na nowy poziom.
Telewizja koalicji puka od spodu
TVP w likwidacji rzadko potrafi czymś zaskoczyć. Jest tak siermiężna, nudna, a przy tym zwyczajnie głupia, że aż szkoda poświęcać czas na jej oglądanie. W sieci jednak nic nie ginie, a smaczki z występów koalicyjnej telewizji trafiają na X.