Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
19.07.2023 10:00

Sztab z Brukseli

Grupa Webera od miesięcy wspiera Koalicję Obywatelską w jej marszu po zwycięstwo w jesiennych wyborach do parlamentu. Po tym, jak zrobiła rządowi „kocówę” i odcięła Polskę od pieniędzy z KPO, teraz czas na bardziej aktywne włączenie się do działań sztabu wyborczego i zaplanowanie dramaturgii kampanii. Niestety tak należy odczytywać to, że 15 września zniesiony zostanie zakaz importu z Ukrainy płodów rolnych.

Oznacza to, że 30 dni przed wyborami zostanie otwarta puszka Pandory. Taktyka ta tylko napędzi antyukraińskie nastroje, na których korzystać będą siły polityczne uwielbiające powtarzać tezy rosyjskiej propagandy. Ruch ten jest z jednej strony wynikiem desperacji, a z drugiej totalnej głupoty brukselskich elit. Przypomina taktykę spalonej ziemi i zwalczanie chwastów za pomocą ognia. Podpalenie Polski owszem może sprawić, że PiS – kojarzony w naszym kraju z obroną i wsparciem Ukrainy – straci władzę. Pożar jednak nie jest bezpieczną metodą walki o własne interesy. Czasem bowiem może się również zdarzyć tak, że wymknie się spod kontroli. Na antyukraińskich nastrojach mają najwięcej do wygrania akurat ci, którzy najbardziej nienawidzą Brukseli. Czy to jednak kogoś tam obchodzi? Nie sądzę.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE