Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,​Ryszard Czarnecki,
29.02.2020 17:13

Strzały nienawiści

Wczoraj w nocy ostrzelano moje biuro poselskie w Nowym Dworze Mazowieckim. Policja prowadzi śledztwo. Prawdopodobnie była to broń pneumatyczna. Stare polskie przysłowie mówi: „Od rzemyczka do koziczka”. Od kilkunastu dni moje nowodworskie biuro było oklejane nienawistnymi plakatami. Jak widać – nie wystarczyło. Nienawiść słowna to było za mało.

Powtórzyła się sytuacja z podpaleniem biura ówczesnej minister, a dziś europosłanki Beaty Kempy. Sprawcę tego podpalenia złapano – dziś jest na wolności… W budynku, w którym znajdowało się biuro poselskie Beaty Kempy, było też dużo lokali mieszkalnych. Na szczęście pożar ugaszono. Kilka godzin przed ostrzelaniem mojego biura poselskiego w samochodzie radnego PiS w tymże mieście Zbigniewa Niezabitowskiego, współpracującego zresztą z biurem, wybito szybę. Skala nienawiści wobec obozu patriotycznego i jego przedstawicieli narasta. Najpierw są nienawistne słowa, potem nienawistne plakaty – wreszcie dochodzi do strzałów czy podpaleń. Mam nadzieję, może płonną, że od tego aktu politycznego bandytyzmu politycy opozycji się odetną. To też będzie dla nich swoisty sprawdzian. Na razie w tej sprawie z drugiej strony słyszę głośne milczenie…

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane