Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr ­Lisiewicz,
01.08.2022 10:00

Stawka wyborów 2023

Andrzej Stankiewicz z Onetu analizował parę dni temu, dlaczego Jarosław Kaczyński tak wcześnie rozpoczął ponadroczną kampanię wyborczą i wyszło mu, że jego determinacja bierze się stąd, iż za rok będzie miał 74 lata, więc jak przegra, to do władzy nie wróci, bo będzie miał w 2027 r. lat 78. I dlatego to „gra o wszystko”. To ostatnie sformułowanie uważam za trafne, jednak stawka wyborów w 2023 r. będzie inna.

Albo niepodległa Polska, lider Międzymorza, ze wsparciem USA i silną armią. Albo powrót układu niemiecko-rosyjskiego, w którym budowa silnej armii będzie realizowana z taką samą skutecznością jak pomoc militarna Niemiec dla Ukrainy. Tak będzie na pewno, bo choć nie chce tego elektorat żadnej z opozycyjnych partii, to będą to gotowi zaakceptować w trochę spokojniejszym czasie wszyscy liderzy opozycyjnych ugrupowań. A to oznaczać będzie najpierw ewolucyjne osłabianie Polski, a potem równię pochyłą, która zależnie od międzynarodowej koniunktury skończy się albo „tylko” realną likwidacją niepodległości Polski, albo Mariupolem w Warszawie. I to jest realna stawka tych wyborów, a nie personalne gry, w których opisywaniu lubuje się nasza publicystyka.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE