Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Nisztor,
02.08.2018 09:19

Kto i co wie o Krzysztofie Bondaryku

Generał Krzysztof Bondaryk, były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, musiał się spodziewać, że będzie rozliczany za decyzje podejmowane w czasie kierowania tą służbą. Jednak mnie od dłuższego czasu zastanawia inny bardzo ciekawy wątek dotyczący popularnego „Bonda”.

Czy ktoś mógł go szantażować lub wywierać na niego jakąkolwiek presję w związku z tym, że był członkiem rady nadzorczej spółki powiązanej z mafią pruszkowską? Sprawę szerzej opisywałem w październiku 2017 r. na łamach „Gazety Polskiej”. Nikt oficjalnie się do tego nie odniósł, nie było żadnych komentarzy. To tym bardziej zaskakujące, że Tomasz Sz. związany z tą firmą w styczniu br. trafił do aresztu w związku ze sprawą tzw. gangu przebierańców, czyli fałszywych pracowników służb specjalnych. Był on jedną z kilku osób, które doskonale wiedziały o kłopotliwej tajemnicy Krzysztofa Bondaryka. Dziwnym trafem to właśnie po objęciu przez generała stanowiska szefa ABW Sz. najpierw rozpoczął współpracę z agencją, a potem kontynuował ją już z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane