To nieuczciwi funkcjonariusze między innymi tych instytucji dawali przebierańcom poczucie bezkarności. Nie tylko „rozprowadzali” ich po wpływowych urzędnikach państwowych, ale także uwiarygodniali. Część z tych nieuczciwych pracowników ABW i AW łączą mocne więzi z funkcjonariuszami zlikwidowanych Wojskowych Służb Informacyjnych, którzy wręcz traktują ich jako swoje aktywa. Wiele wskazuje na to, że to właśnie dawna wojskówka stoi faktycznie za przebierańcami. Nitki w tej aferze prowadzą do płk. Jerzego K., zaufanego człowieka generała Wojciecha Jaruzelskiego.
Kiedy reforma ABW i AW
Ostatnie zatrzymania dokonane przez CBA osób podających się za funkcjonariuszy tajnych służb (gang przebierańców) tylko potwierdzają, że jest potrzebna jak najszybsza reforma zarówno Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, jak i Agencji Wywiadu.