Przykładem jest jedna z delegatur ABW, gdzie rządzi układ kochanek-kochanka. Obydwoje od dawna byli podejrzewani o sprzyjanie jednej z grup paliwowych łupiących na Vacie skarb państwa. Doskonale wiedzą o tym szeregowi pracownicy, którzy mając tego świadomość, starają się walczyć z tego typu przestępcami. Nie jest to jednak łatwe, a wręcz kusi możliwością szybkiego zysku. „Skoro oni mogą, to dlaczego ja nie?”. I tak właśnie morale spada do zera.