Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
30.09.2021 10:00

Sędziowie na bakier z konstytucją

Sieć Organizacji Społecznych dla Edukacji w ramach akcji „Wolna szkoła” szykuje się do protestów ws. zmian w polskiej oświacie. Chodzi m.in. o plany resortu sprawiedliwości, który chce pociągnięcia do odpowiedzialności karnej dyrektorów za niedopełnienie obowiązków przy opiece nad małoletnimi uczniami, a także projekt MEiN nowelizacji prawa oświatowego i zwiększenia roli kuratorów.

Pomysły te, owszem, można krytykować, choć ewidentnie organizacja skupia się na przełożeniu ideologicznej wajchy w szkołach. W akcji też chodzi o przekonanie posłów do głosowania przeciwko regulacjom, ze szczególnym uwzględnieniem Zjednoczonej Prawicy. To też można zrozumieć. Tylko co na liście popierających inicjatywę „Wolna szkoła” robi Stowarzyszenie Sędziów „Themis”? Przecież sędziowie mają zakaz udziału w politycznych przedsięwzięciach. Ci, którzy tak troszczą się o poszanowanie konstytucji, sami jej nie czytają. „Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów”. Czy aby druga część fragmentu ustawy zasadniczej jest na pewno dla Themis zrozumiała?
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane