Tymczasem jak spojrzy się na konkrety, to w zasadzie ten gabinet nie wprowadził żadnej zadowalającej zmiany. Każdemu działaniu towarzyszą chaos i bałagan. Część zadań jest dosyć prosta.
Przykładem jest system kaucyjny. Po blisko pół roku działania, jeśli wierzyć „Rzeczpospolitej”, 30,3 proc. badanych postrzega go „źle”, a 20,2 proc. „bardzo źle”, 22,8 proc. oceniło nowość „dobrze” i zaledwie 4,8 proc. „bardzo dobrze”. Rząd widzi jednak wyłącznie sukcesy i jest z siebie zadowolony. Wkrótce ma zamiar rozszerzyć system na opakowania po kartonach po mleku. Wbrew wszelkim danym zaklinają rzeczywistość. Ci sami ludzie będą projektować przyszłość polskiej zbrojeniówki. Muszę przyznać, że mnie to trochę niepokoi