Projekt dyrektywy leży w szufladach UE od dawna, ale „odkurzyła” go prezydencja rumuńska. Oczywiście, nie można zapominać, że batalia przeciwko Nord Streamowi 2 ma też poparcie innych krajów UE (choćby Danii), a z zewnątrz wspierają ją USA. Ale to Rumuni dali sygnał do walki. To kolejny dowód, jak cennym partnerem dla Polski jest Rumunia. Nasze kraje w zasadzie we wszystkich najważniejszych sprawach mają zbieżne stanowisko. Rumunia jest krajem niewiele mniejszym od Polski, strategicznie położonym i mającym ogromny potencjał gospodarczy.