Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Nisztor,
30.01.2018 07:02

Rosyjskie ślady

Co łączy gang przebierańców podających się za pracowników tajnych służb z rosyjskim koncernem Łukoil? Jeden z nich – przebywający obecnie w areszcie Tomasz Sz. – posługiwał się wizytówką tego naftowego koncernu. Miał powoływać się na posiadane tam wpływy. Twierdził, że może tam załatwić wszystko.

Chciał, aby jego pracodawca – hazardowy biznesmen Sławomir J. (od lat zasiada na ławie oskarżonych m.in. za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, pranie brudnych pieniędzy, oszustwa podatkowe) – wprowadził tam maszyny do gry, tzw. jednorękich bandytów. Zresztą niejasnych związków z Rosją jest więcej. To jeden ze ściśle tajnych wątków śledztwa w sprawie przebierańców. Prowadzi je katowicka Prokuratura Regionalna i tamtejsza delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Więcej o rosyjskich śladach w tej sprawie w najbliższym tygodniku „Gazeta Polska”.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane