Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Dorota Kania,
23.08.2018 12:07

Rosyjska agentura w natarciu

W ostatnich dniach uaktywnili się obrońcy Ludmiły Kozłowskiej, prezes Fundacji Otwarty Dialog, która organizowała w ubiegłym roku antyrządowe protesty na szeroka skalę. Kulisy tych akcji wielokrotnie ujawnialiśmy w mediach Strefy Wolnego Słowa, wskazując na jednoznaczne powiązania z Moskwą.

W sierpniu Ludmiła Kozłowska została deportowana z terenu Unii Europejskiej na Ukrainę. Polskie MSW wpisało Kozłowską do Systemu Informacyjnego Schengen, została ona oznaczona najwyższym alertem i wydalona z Unii Europejskiej. Wiadomo, że materiały obciążające Kozłowską dostarczyła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i były one na tyle poważne, że zadecydowały o uznaniu Kozłowskiej jako osoby niepożądanej na terenie UE. Zestaw osób, które chcą jej powrotu, nie powinien już nikogo dziwić. To są ci sami ludzie, którzy donosili na Polskę do Brukseli i opluwali nasz kraj w zagranicznych mediach. Ludzie o mentalności niewolnika, którym najlepiej żyje się pod obcym butem. Dlatego nie warto się nimi zbytnio zajmować, a polskie służby są od tego, by Polska była silnym państwem. Do tego jest konieczna likwidacja wszelkiej agentury, bez oglądania się na wrzask jej akolitów.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej