Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Nisztor,
21.09.2018 10:06

Rejestracje na osiemnastkę

„To nie ma znaczenia”, „przypadek”, „błędy młodości”, „to było wiele lat temu” – tak pewnie niektórzy będą próbowali skwitować to, co za chwilę napiszę w kontekście afery GetBack.

I nie będzie to wcale wątek nagrań, ale PRL-owskich służb specjalnych, których wyraźny cień pojawił się przy okazji całej afery. Od 2008 r. wiadomo, że współtwórca GetBacku, jeden z najbogatszych Polaków, był zarejestrowany jako tajny współpracownik SB ps. Ernest, potem ponownie zarejestrowany jako kontakt operacyjny ps. Ternes. To właśnie kontrolowany przez niego bank sprzedał windykacyjną spółkę funduszowi, w którym z kolei pierwsze skrzypce gra menedżer zarejestrowany przez SB jako tajny współpracownik ps. Grzegorz. Obydwaj relacje z PRL-owską bezpieką – jak wynika z dokumentów w IPN – zaczęli mieć w wieku… 18 lat.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane