A to oznacza tylko jedno: komuś bardzo zależało, aby zamaskować źródło pochodzenia pieniędzy, które były potem wykorzystywane m.in. do przygotowania ataków na rząd PiS. Najpierw Kozłowska wraz z mężem uczestniczyła w antyrządowych demonstracjach, często atakując PiS, a potem – już po wydaleniu z Polski – objechała niemal całą Europę, opowiadając bzdury o jakichś rzekomych prześladowaniach. Teraz, jak widać, motywy jej działań są coraz jaśniejsze. Czy – tak jak podejrzewano od początku – za Otwartym Dialogiem stoją Rosjanie?
Raje podatkowe i Rosja w tle
Wreszcie po trzech miesiącach od wydalenia z Polski Ludmiły Kozłowskiej jest śledztwo w sprawie finansowania kierowanej przez nią Fundacji Otwarty Dialog. Służby skarbowe ustaliły, że środki na finansowanie tej wychwalanej pod niebiosa przez polityków PO organizacji pochodziły ze spółek z rajów podatkowych.