Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek
04.09.2023 08:21

Przeprosiła Putina tylko za miejsce na liście

Niedoszła kandydatka opozycji Małgorzata Zych występowała na antyukraińskich pikietach i współpracowała z Grzegorzem Braunem. Wsławiła się ostrzeganiem przed „ukrainizacją Polski”.

Już samo to powinno być dyskwalifikujące dla polityka. Zych była kandydatką PSL do izby wyższej, ale musiała spełnić ultimatum Władysława Kosiniaka-Kamysza i potępić Władimira Putina. Z potrzeby chwili to uczyniła, po czym, gdy do liderów opozycji doszło, jaki granat wrzucili na listę, usunęli prorosyjską kandydatkę. I co? Zych postanowiła zagrać na nosie wszystkim i usunęła krytykę pod adresem Moskwy. Zamiast niej na profilu Zych pojawiły się… przeprosiny dla Putina. „Cyrk” to mało powiedziane. Czy kandydaci do parlamentu są brani z łapanki? Okazuje się, że nikt nie sprawdza poglądów polityków na listach, o których wcześniej nie słyszeliśmy.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane