Niemiecka gazeta napisała, że szczyt trzeba przenieść do innego kraju, bo w Polsce reżim. Wałęsa krzyczał, że go nie będzie. A PO na parę dni przed szczytem (!) złożyła wniosek o odwołanie ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, głównego twórcy sukcesu. Nic nie pamiętacie? O tym, że nie ma sensu tworzyć Wojsk Obrony Terytorialnej, bo to „harcerzyki” i marnowanie pieniędzy, też się wam zapomniało? Bo o krzykach, że Macierewicz niszczy polskie służby, likwidując WSI, którego kadry szkolono w Moskwie, już nie pamiętacie na pewno? Wtedy Macierewicz był dla was rusofobem, dziś działa wraz z PiS na rzecz izolacji Polski, co jest na rękę Putinowi, nieprawdaż? Pytam na serio, czy wśród młodej lewicowej inteligencji jest ktoś zdolny do refleksji, czy wszyscy głoszą „mądrość”, że Macierewicz to świr?