Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Dorota Kania,
01.08.2019 12:17

Prowokacja i głupota

„Gdyby głupota miała skrzydła, latałaby pani jak gołębica” – słowa dr. Josefa Štrosmajera z serialu „Szpital na peryferiach” jak ulał pasują do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, a w rodzaju męskim do posła PO Piotra Misiły. Aż dziw bierze, że nie szybują obydwoje wysoko w przestworzach.

Oto tuż przed 75. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego i niespełna miesiąc przed 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej na fladze z barwami LGBT Piotr Misiło umieszcza znak Polski Walczącej, prezydent Dulkiewicz zaś zaprasza do „radosnego świętowania 1 września”. Druty, tortury, obozy koncentracyjne w wykonaniu niemieckich sadystów były codziennością w czasach II wojny światowej; potworności z czasu Powstania Warszawskiego – bestialskie mordowanie powstańców, rzeź ludności cywilnej mają być okazją do „radości” i do zawieszania znaku kotwicy na gejowskiej fladze. Brak słów na takie zachowania – można to skwitować jedynie tak: skrajne niedouczenie i głupota. Widać, że pani Dulkiewicz i pan Misiło są impregnowani na wiedzę i dzięki Bogu, że Westerplatte jest częścią Muzeum II Wojny Światowej. Gdyby było inaczej, zapewne pani Dulkiewicz raczyłaby nas tam „radosnym świętowaniem”.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej