Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof Karnkowski,
01.12.2022 14:08

Pozłacana rewolucja

Dni mijają, robi się chłodniej, a że, zanim pojawiły się dostawy węgla, sam prezes PiS mówił, iż w tym sezonie grzać trzeba tym, co się będzie miało pod ręką, opozycja wciąż grzeje temat jego wypowiedzi o kobietach dających w szyję.

O tych słowach wszędzie napisano już wszystko, więc ja Państwu daruję, znajdą Państwo i mądre analizy, i głupkowate polemiki. Jest faktem, że z wielu zdań, które można było obrócić przeciwko wypowiadającemu, akurat to okazało się wyjątkowo poręczne, a nie pomógł też, dla samego mówcy trochę konfundujący, śmiech sali, odbierającej wspomnienie poważnego problemu jako obyczajowy żart. Szczęście w nieszczęściu, że zawsze, gdy już opozycja się takiej deski ratunku chwyci, to za chwilę ją pali, i tak też stało się tym razem. Po stu wyrazach oburzenia przyszła pora na monetyzację. Firma od drogiej biżuterii wypuściła więc ekskluzywną serię pozłacanych przypinek z hasłem „Daję w szyję” i sprzedaje je za 229 złotych od sztuki. Tak działa rynek, ktoś za to przecież zapłaci, tak jak ktoś płacił za biżuterię z symbolami proaborcyjnych protestów. Na narzekania uczestniczek, że przecież nie o to chodzi i to „zamiana rebelii na pieniądze”, nikt liczący te pieniądze nie zwróci uwagi. Przecież kiedyś próbowano nawet handlować „demokratyczną wodą mineralną” (!), zaczerpniętą ze źródeł przed październikiem 2015. Jedna z pocieszniejszych figur polskiego internetu, analityczka Anna Mierzyńska, widzi w tym pozłacanym badziewiu symbol rewolucji, bo za bunt bierze się jakoby uznana i niemieszająca się dotąd w politykę firma. To oczywiście bzdura – jubilerzy od dawania w szyję wcześniej angażowali się w każdy dzień tęczy czy tolerancji, a w roli ambasadorek marki mają i córkę byłego prezydenta, i aktorkę od karpi i dzików, a i ta od wrzasków na straż graniczną przewija się przez ich materiały. Rewolucja okazuje się więc kreacją elitarną, za 229 od sztuki.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej