Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
12.07.2023 07:00

Powrót do koszmaru

Oglądając serial dokumentalny „Reset”, mam niemiłe uczucie, które towarzyszy mi, gdy przypominam sobie senny koszmar. Przecież to niemożliwe, żeby jakikolwiek Polak podjął grę z Kremlem, by zaszkodzić konkurentowi politycznemu? A jednak to, co widzimy, to nie był sen.

To była nasza rzeczywistość. Dla niektórych otrzeźwienie przyszło 10 kwietnia 2010 r. Dla innych jednak polityka „***** PiS” przy bratniej pomocy Kremla trwa do tej pory. Oglądam i myślę sobie, że Polska się przez 15 lat zmieniła. Że dziś jednak byłoby to niemożliwe, by polskie media i politycy w dniu ostrzelania kolumny prezydenta Lecha Kaczyńskiego robiły sobie z tego żarty. I wtedy sobie przypominam, że politykom Koalicji Obywatelskiej i przyległości nawet powieka nie drgnęła, gdy wchodzili w białorusko-rosyjską grę dziejącą się wokół muru na granicy. Mijają dwa lata. Ruska swołocz zrzuca bomby na niewinnych cywili na Ukrainie, a w Polsce musimy realnie mierzyć się ze szkodliwą działalnością Janiny Ochojskiej, która m.in. była łaskawa mówić o masowych grobach migrantów istniejących w Polsce. Niczego się nie nauczyli. Nadal marzą, by wrócić w objęcia Putina. A sondaże wskazują, że ten koszmar może powrócić.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE