Nasz kraj udzielił pomocy nie tylko milionom uchodźców z Ukrainy, lecz także wsparł tamtejszą armię znaczną ilością sprzętu i uzbrojenia o wartości przekraczającej 2,2 mld euro. Jest też głównym zapleczem logistycznym, bez którego nie byłoby możliwe dostarczanie z Zachodu zarówno pomocy humanitarnej, jak i sprzętu wojskowego. I choć to pierwsza oficjalna i zapowiedziana wcześniej wizyta Zełenskiego, należy pamiętać, że to właśnie z naszego kraju ukraiński przywódca udawał się w dalszą drogę do Waszyngtonu czy europejskich stolic. A każde z tych wydarzeń było okazją do bezpośrednich rozmów, podobnie jak wiele wizyt polskich władz w Kijowie. Rozmowy w Warszawie mogą być dobrym podsumowaniem tego, co Polska zrobiła do tej pory dla Ukrainy, i jednocześnie wyznacznikiem wspólnych działań na przyszłość, tę po wojnie. Wtedy przed Kijowem też stanie wiele wyzwań. Ważne, by dzięki wspólnym działaniom udało się je pokonać. Z korzyścią dla Ukrainy, Polski i całej Europy.