Tymczasem w wyniku współpracy z innymi grupami politycznymi zwiększyliśmy finansowanie działu transport i działu energia o prawie pół miliarda euro. Przywróciliśmy fundusze dla organizacji producentów owoców i warzyw na poziomie 700 mln euro. Europosłowie PiS przeforsowali własne poprawki dotyczące zwiększenia środków dla Frontexu do 425 mln euro. Podwyższyliśmy udżet dla Europolu o 40 mln euro, do prawie 380 mln. Charakterystyczne, że udało się przekreślić wszelkie cięcia właśnie w tych obszarach (transport, energia, rolnictwo, sadownictwo i warzywnictwo, Frontex, Europol), które podjęła Rada Europejska (a uświadommy sobie, kto jej przewodniczy). Nasze działania w wielu przypadkach skorygowały też budżet proponowany przez Komisję Europejską. To pokazuje skuteczność Polaków w strukturach międzynarodowych oraz umiejętność współpracy z różnymi krajami i środowiskami politycznymi, które w niektórych albo nawet w wielu sprawach są nam niechętne. I gdzie ta izolacja?
Polskie wygrane w budżecie UE
Szkoda, że media w Polsce, także niestety te patriotyczne, przemilczały to, co udało się polskim europosłom wywalczyć w ramach budżetu UE na 2020 r.