Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin Herman,
12.02.2020 18:00

Polska morska

Przez wieki, nawet w czasach największej potęgi Rzeczypospolitej, Polacy nie mieli specjalnego szczęścia ani serca do morza. Długo by tłumaczyć, dlaczego tak było. Tak czy inaczej, Polska powróciła nad morze sto lat temu z wielkim entuzjazmem i w ciągu niespełna 20 lat wyciągnęła z tego niewielkiego skrawka polskiego Bałtyku maksimum tego, co się dało.

Pod względem gospodarczym, wojskowym, a nawet społecznym. Międzywojenni Polacy wielką i namiętną miłością pokochali swoje morze. Przesunięcie granic po II wojnie światowej przyniosło nam jeszcze więcej Bałtyku. Gospodarka morska PRL była, jak cała komunistyczna gospodarka, nieefektywna, ale z czasów gierkowskich pochodzi kluczowa inwestycja – Naftoport w Gdańsku, który jest strategicznie ważny i w XXI w. Podobnie jak zbudowany parę lat temu Gazoport w Świnoujściu. Po długoletnim okresie zapaści rozkwitają polskie porty. Gospodarka morska jest ważnym jak chyba nigdy dotąd komponentem polskiej gospodarki i bezpieczeństwa. Nie będziemy narodem morskim w takim stopniu, jak Anglicy, Grecy lub Włosi. Choćby dlatego że Bałtyk to specyficzne morze. Ale jest naszym oknem na świat, o które musimy dbać i je chronić.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane