Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
27.10.2019 12:00

Polska koryguje budżet Unii

Debata w tym tygodniu w Parlamencie Europejskim i głosowanie ws. budżetu UE na rok 2020 dają przedsmak tego, co będzie się działo w kontekście nowego siedmioletniego budżetu Unii na lata 2021–2027.

Prawdopodobnie, jak było z poprzednimi wieloletnimi perspektywami finansowymi UE, i teraz sojusznikiem Polski w walce o jak największy budżet, a zatem jak największy kawałek tego tortu, będzie europarlament, który mimo podziałów politycznych i różnic ideologicznych konsekwentnie chce jak największego budżetu Unii. Tradycyjnie też węża w kieszeni będzie miała Komisja Europejska, co pokazał już projekt budżetu przedstawiony przez Komisję Junckera. Szkoda, że reprezentująca Polskę komisarz Elżbieta Bieńkowska nie protestowała, gdy obcinano środki na polskie rolnictwo, a pieniądze z Funduszu Spójności przesuwano z Polski i naszego regionu do Europy Południowej. Właśnie z Europą Południową będziemy walczyli o środki z tegoż funduszu, a jednocześnie ramię w ramię bronili jak największego budżetu CAP, czyli wspólnej polityki rolnej. W kuluarach w Brukseli słychać, że w tym obszarze rząd RP może osiągnąć bardzo pozytywne korekty w stosunku do pierwotnej wersji budżetu 2021–2027.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane