Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
19.04.2023 14:00

Polityczne zboże

Donald Tusk zaatakował komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego. Ocenianie jego głosu nie ma większego sensu, bo lider PO nie ma pojęcia o wsi. Po prostu po tym, jak winny wszystkiemu był minister Henryk Kowalczyk, teraz to Wojciechowski ma być tym brzydkim i złym.

To wygodne, bo po pierwsze raczej jest on poza zasięgiem decyzyjnym spin doktorów z Nowogrodzkiej, a po drugie w samym PiS nie brak jego krytyków. Gdyby już chcieć oceniać pracę komisarza, można powiedzieć jedno – wygląda ona zupełnie inaczej niż innych Polaków na tym stanowisku. Wojciechowski nie stroni od rozmowy. Na Twitterze odpisuje rolnikom. Wprowadził nowe zasady Wspólnej Polityki Rolnej i reaguje na kryzysy (pomoc dla rolników w Polsce to 5 mld zł). Więc teraz takie pytanie do Państwa: czy wiecie, czym zajmowała się komisarz Elżbieta Bieńkowska? Bo ja naprawdę nie wiem. Podobnie jak nie wiem, co robił Tusk jako „król Europy”. Pamiętam jego reakcję na kryzys migracyjny – wyszedł i zaapelował do ludzi na pontonach, żeby nie przypływali. Pewno taka reakcja mu się marzy teraz. A może Tusk działałby w zarodku i po prostu pomógłby Rosjanom zająć Kijów? Wtedy na pewno napływ zboża nie byłby naszym głównym zmartwieniem.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE