Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
06.05.2026 11:30

Podkopanie bezpieczeństwa

Strategiczny sojusz militarny ze Stanami Zjednoczonymi jest fundamentem bezpieczeństwa Polski. Wybór tego kierunku zbrojeń przed kilkoma laty sprawił, że polska armia albo już dysponuje, albo za chwilę będzie w posiadaniu najnowocześniejszego sprzętu militarnego świata.

Od ponad czterech lat jesteśmy państwem frontowym, za którego wschodnią granicą toczy się regularny krwawy konflikt. Agresorem jest Rosja, która nie kryje swoich neoimperialnych ambicji, prowadzi z państwami wschodniej flanki NATO zakrojoną na szeroką skalę wojnę hybrydową i zbroi się na strategicznych kierunkach. Na Kremlu ostatnią rzeczą, o jakiej myślą, jest stabilność i pokój w Europie. Co więc powinniśmy zrobić jako Polska? Podnosić swoje zdolności obrony i odstraszania, także poprzez dążenie do zwiększenia liczby żołnierzy USA stacjonujących w naszym kraju. Co jednak robi premier Tusk? Wszystko, by do tego nie doszło. Jeżeli sami nie zadbamy o swoje interesy, nikt tego za nas nie zrobi. Jak widać jednak, ważniejsze jest przypodobanie się Berlinowi. Taką postawę trudno inaczej interpretować niż jak podkopywanie bezpieczeństwa. Nie pierwsze i zapewne nie ostatnie, patrząc na politykę obronną tego rządu.


 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE