Co ciekawe, po przemianach polityczno-ustrojowych zostały one przejęte przez nowe już służby specjalne. Informacje te ujawnił we wczorajszym programie „Rozmowa ściśle jawna” mój gość, prof. Sławomir Cenckiewicz. Część z lokali operacyjnych, o których mówił, działa do dziś. Służby naciskają więc, aby informacje o nich pozostały tajne. Problem jednak w tym, że miejsca te już dawno zostały zdekonspirowane. Trudno zatem zrozumieć, dlaczego polskie służby chcą nadal chronić informacje, które od dawna są w posiadaniu obcych służb, nawet tych średnio rozgarniętych, działających na terytorium Polski.
Po co ta tajemnica?
Przez wiele lat w nieistniejącym już dziś zbiorze zastrzeżonym IPN-u chronione były materiały dotyczące lokali operacyjnych, z których służby PRL-u korzystały jeszcze… w latach 60.