W 2019 r. stał się niemal cudotwórcą – jego Piast, pozbawiony gwiazdorskich nazwisk i milionowych kontraktów, tylko raz stracił punkty w fazie mistrzowskiej Lotto Ekstraklasy. Żaden mistrz Polski od reformy rozgrywek nie nabijał regularnie aż tylu punktów. Legia Warszawa może mieć pretensje głównie do swoich piłkarzy i prezesa Dariusza Mioduskiego. Karuzela trenerska, sprowadzanie suto opłacanych piłkarzy z zagranicy, nielogiczne wybory na boisku – to wszystko doprowadziło do katastrofy w stolicy. Legię eliminowały na boisku takie potęgi, jak Dudelange, Spartak Trnava i Raków Częstochowa, więc wyłożenie się na ostatniej prostej mogło zdziwić tylko Mioduskiego. Z sezonu 2018/2019 może być bardzo zadowolona Lechia Gdańsk, która co prawda roztrwoniła przewagę w ekstraklasie, ale zajęła trzecie miejsce i zdobyła puchar Polski. Gliwice, Gdańsk i Kraków – tam nastroje kibiców są najlepsze.