Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek
28.08.2023 11:00

Pierwszy deep fake w kampanii wyborczej

Koalicja Obywatelska zastosowała nieznany wcześniej standard w kampaniach wyborczych po 1989 r. Sztabowcy wpadli na „genialny” pomysł, który może na stałe odmienić polską politykę i uczynić z niej jedno wielkie bagno kłamstwa.

Oto w spocie KO usłyszeliśmy głos Mateusza Morawieckiego czytającego mejle ze skrzynki Michała Dworczyka. Głos nie należy do premiera, ale do... sztucznej inteligencji. Podrobiono go bez wyraźnego oznaczenia, że partia opozycyjna wykorzystała AI.

Tym samym KO stworzyła pierwszego deep fake’a w historii kampanii wyborczych III RP. Co gorsza, Borys Budka w piątek wyraził zadowolenie z dokonanej manipulacji. Tak, to samo środowisko zarzeka się, że było inwigilowane przez służby i nękane jak w reżimie totalitarnym.

Co będzie dalej? Wymyśli fałszywy dialog między politykami? Spróbuje skompromitować przy użyciu sztucznej inteligencji rywali nie tylko z PiS, lecz także z opozycji – wszak coraz wyraźniej zaznacza się konkurencja KO z Trzecią Drogą i Lewicą – bo „tak trzeba”? KO przetarła szlak. Jeśli sama padnie ofiarą deep fake’u, nie będzie mogła narzekać na to, że zastosowano kłamstwo przy użyciu nowych technologii.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane