Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
10.05.2023 09:08

Parada z dzidami

Gdy chcę sobie przypomnieć, jak zmieniła się Polska przez ostatnią dekadę, to włączam sobie czołówkę „Wiadomości” z 9 maja 2013 r. Główny program informacyjny w mediach publicznych zaczynał się od głośnego „Uraaaaa!” 10 lat temu Beata Tadla wychwalała rozmach moskiewskiej defilady i upamiętniania zwycięstwa stalinizmu nad nazizmem.

Niedobrze było mówić o tym, że dla Polaków ta defilada to faktycznie upamiętnianie zmiany okupanta. Trwał reset. Materiał w „Faktach” TVN był równie radosny i opatrzony wesołym rosyjskim „Urrraaaaa”. Minęła dekada i jednak coś się zmieniło. Przez plac Czerwony przejechał jeden czołg T-34, czyli ten, którym Szarik zajechał do Berlina. Reszta albo grzęźnie w błocie na Ukrainie, albo już objeżdża Europę jako złomiarskie eksponaty. Gdy piszę te słowa, nie wiem jeszcze, czy TVN jednak wykręcił z parady w Moskwie sukces. Możliwe, że i oni pozostawili swoich sojuszników w potrzebie. W każdym razie po ponad roku wojny Rosjanie nie za bardzo mieli czym defilować. Może to zasłona dymna i cisza przed burzą. Życzę im jednak, aby kolejną paradę odbyli z dzidami. Zasłużyli na to po stokroć. Tak jak polskie gwiazdy medialne zasługują na to, by przypominać im gdzie, były 10 lat temu.

 

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE