Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
01.06.2024 23:37

Pachnie wojną z kibicami

Zapowiada się trzecia wojna rządu Donalda Tuska z kibicami piłkarskimi. Mam wrażenie, że za każdym razem było to zadanie zlecone przez czynniki zewnętrzne.

W pierwszym wypadku zaszła konieczność pacyfikacji, gdy kibice Legii skonfliktowali się z TVN-owskim gigantem ITI. O tym, że trzyliterowa stacja jest zaprzyjaźniona z Platformą Obywatelską, chyba już w Polsce wiedzą wszyscy. Tamta wojna zakończyła się kompromitującą służby akcją „Widelec”, po której powstała słynna piosenka o Mariuszu Walterze na nutę „Tak bardzo się starałem” z frazą „Kto Schetynie lizał jaja i podpisał 1 maja? Kto, no powiedz kto?”. Druga wojna z kibicami Legii miała miejsce przed Euro 2012. Tutaj ws. łapania polskich szowinistów naciskał na Tuska Władimir Putin. W ramach resetu premier chętnie wsłuchał się w prośby moskiewskiego sojusznika. Teraz pachnie trzecią batalią. I mam wrażenie, że znowu inspiracja jest zewnętrzna. Tym razem problem z pewnością mają Niemcy, którzy organizują za kilka tygodni Euro 2024. Start już 14 czerwca. Można więc śmiało zacząć odciąganie uwagi od problemów rachunków i sytuacji ekonomicznej. Zainteresowanie piłką będzie tylko rosło.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej