Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Krzysztof  Wołodźko
19.03.2024 11:30

Oszwabili Tuska. Ale problem jest głębszy

„Najlepsza polityka przemysłowa to jej brak” – mówił przed laty Tadeusz Syryjczyk, minister przemysłu w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.

Później tłumaczył, że „co innego miał na myśli”, ale nieszczęsny bon mot stał się dobrym podsumowaniem strategii gospodarczej większości klasy politycznej III RP. Kpimy z kiepskich niemieckich hełmów dla Ukrainy, ale Berlin ma swój rozum. I potencjał gospodarczy – potrafi szybko zmonetyzować nowe wyzwania, co dobrze widać na przykładzie ogłoszonego właśnie potężnego unijnego wsparcia dla niemieckiej zbrojeniówki. To, że w Brukseli oszwabili [oszukali, rozegrali – K.W.] Donalda Tuska – to jedno. Drugie, że to wszystko jest konsekwencją dekad antyprzemysłowej i antyinfrastrukturalnej polityki nadwiślańskiej klasy politycznej. Platforma Obywatelska jest tego symbolem. Ale teraz właśnie płacimy za ukryte koszta balcerowiczowskiej strategii transformacyjnej, której motywem przewodnim było: wygaszać, zamykać, wyprzedawać. Powiem to z przykrością: to nie tylko Tuska oszwabili w Brukseli. To Polska dała się dawno temu nieźle oszwabić.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej