Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
14.01.2025 09:00

Ostatnia prosta, czyli pałka w ruch

Do bezwyborów prezydenckich na Białorusi zostały już niecałe dwa tygodnie. 26 stycznia Alaksandr Łukaszenka sam siebie wybierze na kolejną, siódmą kadencję.

Nikt nie ma wątpliwości, że przed nami wyborcza farsa, która z demokratycznym plebiscytem nie będzie miała nic wspólnego. Niestety, sprawdza się też scenariusz, przed którym ostrzegali eksperci i białoruska opozycja. Im bliżej bezwyborów, tym reżimowa machina coraz mocniej dokręca śrubę białoruskiemu społeczeństwu, chcąc zdusić w zarodku najmniejszą groźbę protestów i demonstracji. Na granicach z Polską i Ukrainą pojawiły się dodatkowe jednostki żołnierzy. W ręce łukaszystów wpadają całe rodziny podejrzewane o „ekstremizm”. Bez sądowych nakazów służby przychodzą do wynajmowanych mieszkań i pytają, co lokatorzy będą robić w niedzielę 26 stycznia. Co więcej, zaostrzono przepisy i teraz za „działalność ekstremistyczną” czy udział w nielegalnych demonstracjach Białorusini mogą zostać pozbawieni praw rodzicielskich. Reżimowa pałka siepie coraz mocniej i ani myśli się zatrzymać. Zdaniem niektórych po odbębnieniu wyborczej szopki Łukaszenka nieco spuści z represyjnego tonu wobec społeczeństwa. Według mnie nie jest to takie pewne. 
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane